RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2013

Cierpienie uszlachetnia?

10 cze

 

‚Niech pociechą dla nas będzie to, 
iż żaden ból na świecie nie trwa wiecznie.
Kończy się cierpienie, pojawia się radość -
tak równoważą się nawzajem.’

 

Oby. Inaczej to wszystko nie miałoby sensu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

‚Fish is fish, meat is food’

04 cze

 

Pewnego dnia Norwegia będzie tylko pieprzonym stanem w Pakistanie.
Ale taaak, pozwalajmy dalej sprowadzać tu tych Arabów.

 

Złote myśli naszego Norwega powalają nas od 3 dni. Egil przyjechał odwiedzić piękną i biedną Polskę. Dzień zaczyna od dwóch witamin, czyli kawy i papierosa, by uruchomić całą maszynę. Wypija litry kawy dziennie (pisząc litry w liczbie mnogiej nie przesadzam tu ani troszkę) na zmianę z Tigerem i colą. Od czasu do czasu jeszcze piwo, ale to w ostateczności. Nie wie co to herbata. Wodą nie pogardzi – musi się przecież w czymś myć. Siedzimy z nim do późnych godzin nocnych, ale nie dlatego, że ożłopie się tych wszyskich napojów wyskokowych i nie może spać, tylko dlatego, że naprawdę jest mega sympatycznie. Żartom nie ma końca. A wczoraj to już się wszyscy równo zrobiliśmy, łącznie z rodzicami : P Dawno mnie tak brzuch ze śmiechu nie bolał. Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam to to, że robiłam Egilowi kawę o 2 w nocy, żeby mu się lepiej spało. Dosłownie, tak powiedział : P Wypił ją, przepił Tigerem i poszedł spać. Gdybym to była ja, to byłoby to moje ostatnie spanie w życiu.
Dodam tylko, że Egil urodził się tego samego dnia, co mój tata. W sensie tego samego dnia, miesiąca i roku. Nie bez powodu zatem nazywamy ich bliźniakami, a Egil traktuje mnie i Edka jak własne dzieci (dostaliśmy od niego już dużo pieniędzy i słodyczy : D). Już się nie mooogę doczekać jak znów odwiedzimy go w Norwegii ; ).

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS