RSS
 

‚Nie wiem, czy to nasz dźwig, czy dźwig prawa…’

09 kwi

 

Ja bardzo proszę, porozmawiajcie z trzecim rokiem na temat prac magisterskich. Bo na początku zawsze są wielkie plany i każdemu się wydaje, że zrealizuje w pracy całe swoje jestestwo. A później zderza się z rzeczywistością i uświadamia sobie, że tak się jednak nieee da. KB <3  

 

Tegoroczny Wieczór Bellmana był przesympatyczny. Jak i dwa poprzednie zresztą. Pierwszy raz natomiast zdarzyło się, że zabrakło wina. Wszyyystko wypiliśmy. A teksty KB. do dziś dźwięczą nam w głowach; prawdziwe perły wśród jego polskich wypowiedzi :D.  
Bellmana lubię chyba bardziej niż Łucję, bo jest tak kamerlanie i swojsko. Natomiast łucjowe tłumy ‚znajomych znajomych’ z zewnątrz przychodzących jedynie na darmowego grzańca i szwedzkie wypieki, nie mających pojęcia dlaczego białe alby, dlaczego korona ze świec, dlaczego akurat 13-ego sprawia, że wieczór traci magię. Z drugiej jednak strony staje się przedsięwzięciem edukacyjnym, coś tym ludziom w głowach zostaje. Oprócz wina :D. Anyway… Bellman się udał, nikt nie zaciągnął nas do Fashion, nikt nie wymiotował do rękawa ;D. Mam nadzieję, że jeszcze nas kiedyś zaproszą na wspólne świętowanie, aczkolwiek osobiście nie dociera do mnie, że już niedługo będę się tytułować absolwentem, a nie studentem. Tzn mam taką nadzieję. Ale no. Wiecie o co chodzi. Szkoda trochę będzie…

 

Gdzie jesteśmy? Co z nami będzie..?

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS