RSS
 

No light, no light.

15 mar


Obgadywanie to ostatnia rzecz, która zostaje głupcowi,
gdy nie potrafi ci już w żaden inny sposób zaszkodzić.

Spośród wszystkich czynności na „o” zdecydowanie najbardziej gardzę obgadywaniem. Człowiek wydaje się być twoim przyjacielem, a gdy tylko znikniesz z pola widzenia, to obsmaruje cię do suchej nitki. Ubolewam. Naprawdę. Bo mnie to się zawsze kojarzyło ze zjawiskiem gimnazjalno-licelanym, w małych miejscowościach na dodatek. Ale nic bardziej mylnego. Ja na przykład mam zaszczyt dostawać smsy o sobie, chociaż wcale nie są kierowane do mnie. Kolejny raz. Lucky me! :) Nie miałam pojęcia, że moje życie jest dla kogoś tak pasjonujące. Teraz już nie wiem czy to, że jestem małomówna jest powodem, czy skutkiem takiego zainteresowania moją osobą (mam problem z umiejscowieniem przecinków w tym zdaniu). Jedno jest pewne: nie tędy droga do mojego zaufania.

Dawno nie chorowałam, może już czas? Jak powiedziałam tak zrobiłam! Założony nos, bolące gardło, męczący kaszel. Przyjechałam do domu, bo tu jakoś szybciej zdrowieję. Fizycznie znaczy się, bo moja psychika ucierpiała jeszcze bardziej przy obiedzie z rodzicami. Bo ziemniaczki podsmaża się na margarynie przecież, a nie na oleju. I zaczęło się :D

Wczoraj niewiarygodnie się wzruszyłam, gdy M. zakomunikował, że jedzie do Holandii odwiedzić K. Bo K. dostała tam pracę i wyjechała trzy tygodnie temu. No i M. jedzie do niej, ale ona o tym nie wie, więc będzie niespodzianka. Na dodatek M. wybiera się stopem(!), więc nie wiadomo, czy w ogóle do K. dotrze, ale przecież warto próbować. On to musi ją chyba bardzo kochać. A ja myślałam, że między nimi jest tylko seks.

I jest coś niesamowitego, czym chciałabym się podzielić z całym światem,
ale jestem przecież małomówna, więc zachowam to dla siebie :D.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. yA.

    16 marca 2012 o 22:47

    Lucc., z Tobą bym się mogła podzielić, ale na priv. Bo ujawnienie tego tutaj sprawiłoby pewnym osobom satysfakcję, a ja przecież nie mam takiego dobrego serca :D

     
  2. lucciola

    16 marca 2012 o 00:06

    no nieee no teraz musisz się podzielić bo umrę z ciekawości! tego się nie robi czytelnikom!

     
 

  • RSS