RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2011

29 cze

Najlepiej powiedzieć, że się rozumie i opierdolić z góry do dołu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

kjsduizfgvkzsvblkzvhlzx

28 cze

Generalnie nie jest za dobrze.
Stres wygrywa ze mną na każdym kroku.
Boję się odzywać do ludzi, bo po minucie na nich krzyczę.
Dajcie mi do wtorku żyć w spokoju. Proszę.
Najgorsze jest to, że ludzie jakoś ślepo we mnie wierzą. Tzn. ogólnie bym to doceniała, ale nie w przypadku wystąpienia, które czeka mnie za tydzień. Kiedyś za moją sprawą szczęka opadnie Wam tak nisko, że już sami nie będziecie wiedzieć w co macie wierzyć. :-)

I jeśli kiedyś zbudujemy wehikuł czasu, to ten czerwiec na pewno nie będzie momentem, do którego chętnie powrócę.
 

Jeden z moich ulubionych:


   :D

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

.bibi. i inne na Staszica. ;p

15 cze

Ale żeby wyprostować, to trzeba skręcić!

Dzień był jättekonstig.
Rano oglądałam Pocahontas po szwedzku.
Po południu rozgotowałam kalafiora (;/).
Późnym popołudniem popsułam komuś randkę w ciemno (wyglądało to dość komicznie).
A wieczorem była cytrynówka na podłodze i biszkopty w torebce.

Zdołowałam się trochę.
Ale plan  j a k b y   c o ś  już mam.

Chyba muszę iść spać…

:P

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

ona znów zaskoczyła studentów.

12 cze

- eh, tyle fajnych rzeczy jest,
  a Ty sobie jakąś kropkę wybrałaś!
- :D

Machina sesyjna ruszyła.
Pierwszy egzamin mam za sobą, następny za jakieś 36 godzin.
Nie mogę się za bardzo przepijać Tigerem, bo w końcu jego działanie będzie odwrotne do zamierzonego i dzień przed lincencjatem wpadnę w śpiączkę po jeden puszce. ;D
Pokój prezentuje się jeszcze w miarę dobrze, ale pewnie dlatego, że jutro (dziś) odwiedzą mnie rodzice. Później to już hulaj dusza, piekła nie ma - majtki będą wisieć nawet na lampie.

chyba muszę się położyć, ale łóżko zdaje się być taaak daleko…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Kisses and Cake.

09 cze

;-))

Jestem szczęśliwa. Nic mnie nie boli, cudownie wyzdrowiałam. Mam dużo wolnego czasu, właściwie trochę mi się nawet nudzi. Nauczyłam się już wszystkiego na egzamin licencjacki, jestem pewna, że przyjmą mnie na drugi stopień.  
Mam pieniędzy jak lodu, a lodówkę pełną jedzenia. Szafa z ubraniami mi się nie domyka. Telefony z ofertami pracy się urywają. Właściciele krakowskich apartamentowców czekają na mnie i Anię z otwartymi mieszkaniami. Nie nadążamy ich oglądać.
Tymczasem spędzamy ostatnie dni na Balickiej. Wszystko tu jest takie lagom. Sielanka. Ani pyłku kurzu. Podłoga w łazience sprząta się sama, śmieci codziennie wynosi Tomasz. Aż czasami mi głupio, że tak nas we wszystkim wyręcza, no heloł, przecież my też tu mieszkamy! Nie oddałam mu jeszcze pieniędzy za środek do udrażniania rur po tym, jak nasza umywalka zatkała się – najpewniej moimi włosami. Ale też nie mam kiedy, on ciągle gdzieś biega, ja wchodzę – on wychodzi i w ogóle prawie już zapomniałam jak wygląda.
Tata kupił mi samochód. Mały, ale prosto z salonu. Będę miała do czego spakować moje manele przy wyprowadzce. A wyprowadzka to dopiero będzie emocjonujące wydarzenie! Trzy lata pod tym samym adresem jednak do czegoś zobowiązuje, nie? Sąsiedzi, bez których nie możemy się wręcz obejść, listonosz przynoszący same dobre wiadomości, miłe słowa pani z warzywniaka każdego ranka, godzinne rozmowy na balkonie z miejscowymi. Ehhh…niezapomniane chwile.  
W sobotę jadę do Torunia na koncert Roda Stewarta, będzie cudownie. Wykupiliśmy miejsca dla Vipów, chyba się o-sikam, a mama będzie do mnie dzownić, że ogląda relację w tv i żebym jakoś zasłoniła te mokre na tyłku spodnie.
Na wakacje jadę do Tajlandii na dziwki, albo po prostu pojeździć na słoniu. Zajrzę też do Japonii i zostawię tam dużo pieniędzy, to im się przyda po tych wszystkich tsunamowych tragediach, nie?  
Nie zapominam oczywiście o przyjaciołach, których mam tylu, że żaden ceniony matematyk nie zliczy. Wiem, wiem. Lepiej mnieć mniej, a pewnych. Ale co ja zrobię, że tylu się ich nazbierało i przebywanie z każdym jest wręcz ceremonialnym wydarzeniem?

Pozdrowienia dla ludzi z problemami. Nie zazdroszczę Wam.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jaka zabawa. Jaki tu spokój. Równowaga.

08 cze

Naprawdę.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS